Szczerze mówiąc byłem zazdrosny, że żaden z moich klientów ani żadna z moich witryn nie została zauważona ani zaszczycona korespondencją w której jaśnie nam panujące Google informuje o wykryciu nieekologicznych linków prowadzących do witryny. Wkurzało przyznaję mnie takie olewanie moich interesów przez Google – wszyscy dookoła dostawali a ja nie , normalnie foch jak sto pięćdziesiąt … No i w końcu chyba ktoś tam u góry mnie wysłuchał bo dzisiaj wpadając do centrum dla webmasterów przy mojej stronie firmowej www.websukces.net w końcu pojawiła się upragniona informacja :
Google Webmaster Tools notice of detected unnatural links to http://www.websukces.net/
Szczerze mówiąc od dobrych kilku lat nic z moją stroną nie robię oprócz tego, że zmieniłem grafikę , dodałem trochę info i to wszystko… Ponieważ byłem w radosnym nastroju postanowiłem od razu zareagować i wysłałem prośbę o ponowne przyjrzenie się sprawie w nadziei na jej zrozumienie poniżej zamieszczam skan mojej informacji zwrotnej wysłanej do Google – potwierdzenie wysłania otrzymałem także jestem pełen nadziei, że mi odpowiedzą 🙂
moja odpowiedź na informację o wykryciu nieekologicznych linków
HEAD of SEO w Jarida Group:SEO i pozycjonowaniem zajmuję się od 2004 roku, internetem i marketingiem internetowym zainteresowałem się w 1997 roku. Pracowałem przez ten czas dla wielu firm zarówno krajowych jak i zagranicznych. Zajmowałem się marketingiem internetowym, e-commerce, optymalizacją, doradztwem i pozycjonowaniem serwisów internetowych. Do moich klientów należały m/inn. serwisy: Wakacje.pl , Trojmiasto.pl , Nokaut.pl oraz wiele innych. W swoim dorobku posiadam ponad 10000 fraz i słów kluczowych wprowadzonych w TOP Google i kilkaset zoptymalizowanych serwisów internetowych jak i dużą ilość wykonanych audytów SEO.
Że też masz ochotę na dyskusję z nimi. Wiesz przecież jak to się skończy tj olewką. Ale gratuluje poczucia humoru i niezałamywania się przez te akcje Google. Mi niestety ręce (na szczęście tylko) opadają.
Tak czy inaczej w sprawach SEO na szczęście nie jestem zależny od pozycji w wyszukiwarce – klientów zdobywam w inny sposób a i nie zależy mi na dużej ilości klientów aby nie zaniżać poziomu także osobiście mam w dupie moje pozycje w google. Najważniejsze jest to aby w końcu do ludzi dotarło, że tak korporacja ma dupie dobre jakościowo wyniki wyszukiwań i łże aż sie kurzy w wielu kwestiach, wykorzystuje monopolistyczną pozycję w celu wywierania nacisków na podmioty rynkowe od nich zależne i tak dalej i tak dalej …
Dopóki zyski googla rosną (a rosną – paradoksalnie – dzięki temu, że wyniki wyszukiwania są ciulate a dobre witryny zafiltrowane) nie ma powodu, dla którego google miałoby inwestować kasę w algorytm. Oni mają czas i gra on na ich korzyść. Ten wzrost zysków w drugim kwartale to między innymi kasa wyrwana firmom seło a wydana na adwordsy. Sytuacja dla googla idealna. Tylko chyba nie doceniają ludzi, którzy w końcu się wk.wią i zrobią jakąś akcję na rzecz ochrony swoich treści, na których google zarabia i nikogo nie pyta o zgodę. Czekam, aż powstanie jakiś blogowy cms, który domyślnie będzie blokował roboty google. Wydaje się, że ten czas nadejdzie szybciej, niż się googlarzom wydaje.
Podziwiam Twój zapał do walki. Moim zdaniem jakakolwiek dyskusja ma mniej więcej taki sens ja tu: „Jesteśmy BORG. Zostaniecie zasymilowani. Opór jest bezcelowy.” A rozmowy ze słusznymi inaczej można traktować raczej jako miernej jakości kabaret (odpowiedzi).
Śmiech na sali… podobna sytuacja była u mojego klienta. Strona pozycjonowana. Wpadła na TOpkę, a po dwóch miesiącach (nie linkowania) informacja od tych pajaców. Żal i tyle…
Może to Dido nawala w twoją stronę SWL’ami?
Obstawiam ze oleją to co im napisałeś 😀
Że też masz ochotę na dyskusję z nimi. Wiesz przecież jak to się skończy tj olewką.
Ale gratuluje poczucia humoru i niezałamywania się przez te akcje Google. Mi niestety ręce (na szczęście tylko) opadają.
Tak czy inaczej w sprawach SEO na szczęście nie jestem zależny od pozycji w wyszukiwarce – klientów zdobywam w inny sposób a i nie zależy mi na dużej ilości klientów aby nie zaniżać poziomu także osobiście mam w dupie moje pozycje w google. Najważniejsze jest to aby w końcu do ludzi dotarło, że tak korporacja ma dupie dobre jakościowo wyniki wyszukiwań i łże aż sie kurzy w wielu kwestiach, wykorzystuje monopolistyczną pozycję w celu wywierania nacisków na podmioty rynkowe od nich zależne i tak dalej i tak dalej …
Dobrze powiedziane, pewnie odbije się od ściany, ale przecież zareagowałeś, jak przykładny webmaster!
Też czekam na pozdrowienia w GWT 🙂
Dopóki zyski googla rosną (a rosną – paradoksalnie – dzięki temu, że wyniki wyszukiwania są ciulate a dobre witryny zafiltrowane) nie ma powodu, dla którego google miałoby inwestować kasę w algorytm. Oni mają czas i gra on na ich korzyść. Ten wzrost zysków w drugim kwartale to między innymi kasa wyrwana firmom seło a wydana na adwordsy. Sytuacja dla googla idealna. Tylko chyba nie doceniają ludzi, którzy w końcu się wk.wią i zrobią jakąś akcję na rzecz ochrony swoich treści, na których google zarabia i nikogo nie pyta o zgodę. Czekam, aż powstanie jakiś blogowy cms, który domyślnie będzie blokował roboty google. Wydaje się, że ten czas nadejdzie szybciej, niż się googlarzom wydaje.
Ale takie systemy już są. W zasadzie każdy system chyba umożliwia zablokowanie robotów Google.
Gratulacje pomysłowości, jeśli chodzi o język komunikatu w GWT to jest to jako opcja do ustawienia, najwyraźniej trzeba sobie ustawić PL zamiast EN.
Gratuluję doznanych zaszczytów 🙂
PS. Google na pewno weźmie sobie do serca Twoje wskazówki.
Podziwiam Twój zapał do walki. Moim zdaniem jakakolwiek dyskusja ma mniej więcej taki sens ja tu:
„Jesteśmy BORG. Zostaniecie zasymilowani. Opór jest bezcelowy.”
A rozmowy ze słusznymi inaczej można traktować raczej jako miernej jakości kabaret (odpowiedzi).
Pozdrawiam,
Mariusz
Jakaś odpowiedz jest?
Dobry żart 🙂
Teraz już chyba jasne, że to była masowa akcja, taka jak przed pingwinem. Tylko, że zgodnie z tym, co napisał Matt to jakaś wtopa.
Czyli nie odpisali ?
Śmiech na sali… podobna sytuacja była u mojego klienta. Strona pozycjonowana. Wpadła na TOpkę, a po dwóch miesiącach (nie linkowania) informacja od tych pajaców. Żal i tyle…
I co odpisali w końcu? 🙂
Jak do tej pory nic 🙂