Jak reagować po wykryciu nienaturalnych linków do strony

Jak reagować po wykryciu nienaturalnych linków do strony, 3.5 out of 5 based on 11 ratings
VN:F [1.9.16_1159]
Oceń artykuł
Ocena: 3.5/5 (liczba ocen: 11)

Coraz więcej informacji spływa z sieci o tym, że Google informuje szerokie rzesze webmasterów za pośrednictwem stworzonego dla nich panelu o wykryciu nienaturalnych linków prowadzących do strony. Coraz powszechniejszą praktyką okazuje się tak zwane depozycjonowanie które jeszcze do niedawna „było niemożliwe” i całe rzesze „białych rycerzy” na czele z ich byłym szefem Kasparem twierdziły, że jest to niemożliwe, niemożliwe jednak okazało się możliwe a co gorsze jest coraz bardziej popularne bo w myśl zasady „ja nie chcę mieć większego od sąsiada stada krów, ja chcę by sąsiadowi krowy wyzdychały !!” proceder ten zatacza coraz szersze kręgi.

Moja propozycja odpowiedzi na informację o nienaturalnych linkach jest następująca: proszę odpisać, że zgodnie z informacja zawartą na Waszej stronie (https://support.google.com/webmasters/answer/34449?hl=pl) cytuję:

Google chroni Twoją witrynę przed obniżaniem jej pozycji w rankingu i usunięciem jej z indeksu w wyniku działania innych webmasterów

Najuprzejmiej proszę o spełnienie tej obietnicy i ochronić moja witrynę przed obniżeniem jej rankingu w Waszej wyszukiwarce i podpisać się stopką zawierającą nadzieję wypełnienia obietnic w jak najkrótszym czasie.

Krzysztof Ziółkowski

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

PS
Pamiętajcie SEO bracia i siostry – Google broni, Google chroni, Google zawsze Was obroni !!!

VN:F [1.9.16_1159]
Oceń artykuł
Ocena: 3.5/5 (liczba ocen: 11)

18 komentarzy to "Jak reagować po wykryciu nienaturalnych linków do strony"

  1. elek pisze:

    Sama prawda, Google ma nas w D. Walka z pozycjonerami, a ofiarami są zwykli userzy…

    VA:F [1.9.16_1159]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  2. Klimatyczny pisze:

    Google chroń również moją witrynę. Za jakiś czas powstanie modlitwa do Google 😉

    VA:F [1.9.16_1159]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  3. Sebastian pisze:

    Krzysiek,
    ale jest także zapis w Pomocy

    „https://support.google.com/webmasters/answer/1050724?hl=pl”

    Dokładamy wszelkich starań, aby nie dopuścić do negatywnego wpływania przez konkurentów na pozycje innych witryn w rankingu. Jeśli masz wątpliwości dotyczące innej witryny, która zawiera link do Twojej, zalecamy skontaktowanie się z jej webmasterem. Google gromadzi i porządkuje informacje publikowane w sieci, ale nie kontroluje treści stron.

    czy

    mój wywiad z kasparek już w lutym 2012, który przyznał, że jest to możłiwe

    http://blog.seo-profi.pl/wywiad-z-kasparem-szymanskim-guglarzem-luty-2012/

    Nie mam czasu teraz szukać, ale i Matt to powiedział kilka razy, a w samej pomocy widziałem też zapis, z którego wynika, że konkurencja może nam zaszkodzić

    Proszę zatem nie wprowadzać w obieg nieprawdziwych informacji 🙂

    VA:F [1.9.16_1159]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    • Krzysztof pisze:

      Sebastian ale jakich nieprawdziwych ? Skoro Google chroni nasze witryny to po co mam się kontaktować z właścicielem witryny linkującej ?.
      Dla mnie to jakiś absurd – zachorowałeś, idziesz do lekarza a lekarz mówi „dbam o Twoje zdrowie szanowny pacjencie ale wylecz się sam…”
      Tutaj nie chodzi o samą możliwość szkodzenia (ponad czasu przypominam trwało zanim się przyznali do tego faktu) ale o fakt, że o kant dupy taką ochronę skoro faktycznie ona nic nie daje…

      VN:F [1.9.16_1159]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      • Sebastian pisze:

        Krzysiek, BMW czy Audi też się psuje.
        Ambasada USA też może zostać zaatakowana.
        Nawet najlepsze systemy są złamane przez kogoś, kto jest upierdliwy.
        Powinieneś bardziej piętnować tych, co szkodzą, a nie dowalać się do systemu.
        Przez wszystkie lata od 2008 żadna z moich stron czy osób, które do mnie się zgłosiły, nie zostały zdepozycjonowane. Przypadki mają pewnie miejsce – ale te, co widziałem, zostały szybko odkręcone przez Google. Po co więc robić halo?

        VA:F [1.9.16_1159]
        Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
        • Sławomir Borowy pisze:

          Dopiero co obok robiłeś halo, że w weblinku nie będzie można blokować domen (a więc m.in. chronić je przed działaniami depozycjonującymi), a tutaj znów piszesz że problem marginalny 🙂

          VA:F [1.9.16_1159]
          Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
          • Sebastian pisze:

            Bo to Klient musi siebie wyciągnąć, a nie zrzec się linków „od konkurencji” – więc jak nie ma blokady to co ma napisać w RR?
            „Xann nie pozwala mi się zablokować?”
            Ja na pewno od sierpnia coś podobnego będę pisał…

            VA:F [1.9.16_1159]
            Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
          • Sławomir Borowy pisze:

            Chodzi mi o inną rzecz: napisałeś tutaj, że problem depozycjonowania jest marginalny i nigdy nie miałeś przypadku takiej sytuacji, a z drugiej strony robisz dym, że jakieś narzędzie teoretycznie pozwala na depozycjonowanie.

            Nie odnosiłem się w tej kwestii do wyciągania z filtrów w ogóle.

            VA:F [1.9.16_1159]
            Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
          • Sebastian pisze:

            To, że marginalny, to nie znaczy, że nie warto o tym pisać.
            Nie można wobec takich spraw nic nie robić.
            Nie miałem do czynienia, jeżeli chodzi o filtr – ale wpływ jest możliwy, co zaobserwowałem na paru domenach.
            Po pojawieniu się syfów z swli stronki zaczęły lecieć – po odkręceniu sprawy – zaczęły wracać na wyjściowe pozycje.
            Zatem nie robię dymu o nic – to dobrze, że nie nałożyło Google filtra; ale źle, że na to pozwala (przynajmniej pozwalało – od paru miesięcy nie obserwuję podobnych zjawisk wśród tych domen, do których mam dostep)

            VA:F [1.9.16_1159]
            Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
        • Krzysztof pisze:

          Tylko jak BMW czy Audi jak się psuje to naprawia Ci te bryki mechanik. Poza tym dla przypomnienia znaczenie słowa „chronić”:

          bronić przed niebezpieczeństwem; opiekować się, pomagać, ratować


          Także chodzi o nie dopuszczanie do tego faktu to raz a dwa absurd, że pomimo deklaracji „ochrony” tak naprawdę sam musisz podejmować wszystkie czynności związane z „ochroną”
          PS
          mało miałeś do czynienia z depozycjonowaniem i błędami algorytmicznymi 😉

          VN:F [1.9.16_1159]
          Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  4. elek pisze:

    Sebastian – a nie sądzisz, że fakt, iż google pozwala się wyniszczać do dramat tego algorytmu?

    VA:F [1.9.16_1159]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    • Sebastian pisze:

      Przez lata nie miałem do czynienia z udokumentowanym przypadkiem filtra – ale ze spadkami parę razy tak.
      Gdzie drwa rąbią, wióry lecą – nawet IPhone się psuje; Google to jedno wielkie algo – dobrze, że zdają sobie z tego sprawę, że może być wykorzystywane do szkodzenia innym.
      I nie mówię tego, aby bronić Google – niech mi informatyk wskaże niezawodny program, system, urządzenie itp.
      Uważam, że przyp… się do Google o to jest co najmniej dziecinne, jak nie … może nie napiszę 🙂

      VA:F [1.9.16_1159]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  5. Mariusz pisze:

    Faktycznie tutaj masz sporo racji, cała sytuacja jest chora. Trzeba to jasno powiedzieć, Google nie potrafi lub nie chce temu przeciwdziałać – z oczywistych powodów, czym więcej chaosu w SERPach tym większe przychody z AdWords.

    VA:F [1.9.16_1159]
    Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
  6. Sławomir Borowy pisze:

    Naprawdę dobry żart 🙂

    Sytuacja doskonale pokazuje, jak się ma marketing produktu (wyszukiwarki) do stanu faktycznego.

    VA:F [1.9.16_1159]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  7. Sebastian pisze:

    Działacie w SEO, mieszacie w algorytmie i … krytykujecie go za to, się daje „ograć”.
    Ludzie, zejdźcie na ziemię 🙂
    Rozumiem, gdyby takie komentarze padały ze strony osób, które nie „czują blusa”.
    Ale Wy? 🙂

    VA:F [1.9.16_1159]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    • Krzysztof pisze:

      Seba, ja osobiście nie mieszam w algorytmie (przypuszczam, że inni też nie mają takiej możliwości) ale zejdźmy na ziemię – co zrobić ma „Kowalski” któremu przywalili rumakiem i swlem witrynę internetową a on raz , że nie zna się na tym a dwa czyta tekst o ochronie która nie ma miejsca i na dodatek ochronie która polega na tym, że sam siebie ma chronić…
      To tak jakby agencja ochrony osobistej oferowała ochronę polegającą na tym, że piszą „ochraniaj się sam” 😉
      Z resztą to nie pierwszy absurd ze strony Google te ich słynne „na jednej lub kilku Twoich strona” wejdzie chyba do kanonu konkretności informacji 😉 .

      VN:F [1.9.16_1159]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
      • Sebastian pisze:

        Przyznaje, że to jest coś, co nie powinno mieć miejsca.
        Jednak widziałem stronę, którą to dotknęło, właścicielka napisała RR, że to nie ona i … cofnięto filtr.
        Niestety, ja nie miałem do czynienia z takim klientem – ale jak się trafi taka strona, która miała normalny profil linków, po czym ktoś ją potraktował wyleciała – i wyciągnę ją z filtra pisząc „to nie ja” – na pewno o tym napisze na blogu 🙂

        VA:F [1.9.16_1159]
        Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  8. Patryk pisze:

    Nic dodać, nic ująć. Myślę, też że stan taki nie może trwać zbyt długo. Jak sobie z tym Google poradzi ciężko powiedzieć. Ja wprowadziłbym opłatę miesięczną za ochronę witryny (i zarabiał gruby szmal na wystraszonych webmasterach) 🙂 Ale wiadomo, że Google tego nie zrobi bo to już chyba sprzedaż wyników i dzielenie na lepszych (płacą) i gorszych (nie płacą!). Wiadomo, że raczej nic nie stanie się jasne, proste i klarowne bo algorytm Googla byłby zbyt łatwy do rozpracowania (chodzi o szczegółowe wzory). Dlatego kolejna zmiana w polityce Google coś ułatwi (jak zrzekanie się linków) i jednocześnie coś utrudni (jeszcze łatwiej o filtr?).

    VA:F [1.9.16_1159]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Pozostaw odpowiedź Sebastian Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są:

Przydatne informacje o pozycjonowaniu stron internetowych

Highslide for Wordpress Plugin