Czarne w służbie białego

Czarne w służbie białego, 5.0 out of 5 based on 2 ratings
VN:F [1.9.16_1159]
Oceń artykuł
Ocena: 5.0/5 (liczba ocen: 2)

Od razu napiszę, że wcale mi nie chodzi o jakieś odniesienia do czasów niewolnictwa czy czegoś takiego. Nie chciałbym być posądzony przez politycznie nadpoprawnych debili o jakiekolwiek konszachty z Ku Klux Klanem czy też podobnymi sprawami. Tak naprawdę to pisze ten artykuł z dwóch a właściwie trzech powodów. Pierwszym najważniejszym jest pokazanie , że narzędzia stworzone stricte do Black Hat można wykorzystać (z głową, oczywiście o ile ktoś posiada w tej głowie podstawowy składnik czyli olej) do innych celów . Drugim jest pokazanie, że aby zrobić dobry audyt SEO , dobre SEO, nie wystarczy w dzisiejszych czasach odpalić SWLa, napierdalać linkami ale trzeba robić to z głową wcześniej analizując zastaną sytuację mając na uwadze wszystkie aspekty i uwarunkowania podwórka na którym rządzi jaśnie nam panujące Google. Trzeci powód prozaiczny – zostałem poproszony o recenzję, a że mi się art spodobał to informuję o tym. Dla jasności – nie wystarczy mnie poprosić o „recenzję” na dodatek pozytywną – dana rzecz musi mi sie spodobać to dopiero o niej napiszę. No chyba że ktos wpłaci na Fundację Anny Dymnej parę stówek to napiszę ale i tak będzie to moje subiektywne zdanie ( taką mendą już jestem).
Do rzeczy – otóż Bartek Góralewicz popełnił był ciekawy moim zdaniem artykuł (niestety w języku angielskim- niestety dla tych co to rzucali kamieniami w szkołę oczywiście) o wykorzystaniu  dosyć popularnego narzędzia ScrapeBox do celów analitycznych przydatnych w SEO. Cały artykuł dostępny jest tutaj . Aby długo nie zanudzać w artykule Bartek pokazał jak wykorzystać parę funkcji narzędzia do celów analitycznych przydatnych w bardzo szerokim zakresie począwszy od analizy linków do wypieprzenia poprzez znajdowanie słów i fraz kluczowych przydatnych w SEOwaniu witryny a skończywszy na znajdowaniu wartościowych ściśle targetowanych miejscówek. Swoją drogą ten przykład pokazuje nam tak naprawdę mizerię polskiego rynku SEO który ogranicza się w większości na napieprzaniu linkami na ślepo i na zasadzie byle więcej. 

Krzysztof Ziółkowski

PS

ostatnio usłyszałem pewna ciekawostkę , otóż znajomy mi zrelacjonował spotkanie w USA z ludźmi SEO którzy po usłyszeniu „jak to się robi w PL” zaczeli na niego patrzeć jak na taliba szykującego wjazd T34 do Białego Domu … 😀

VN:F [1.9.16_1159]
Oceń artykuł
Ocena: 5.0/5 (liczba ocen: 2)

4 komentarze to "Czarne w służbie białego"

  1. Ten znajomy to Darek Jurek ? 😀

    VA:F [1.9.16_1159]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    • Krzysztof pisze:

      Bingo 😉 . Dzisiaj z resztą będę go po Gdańsku oprowadzał 😉

      VN:F [1.9.16_1159]
      Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
  2. Gajowczyk pisze:

    Wystarczy spojrzeć na ilości linków do stron „nie polskich” – tam jest kilka linków na stronę a u nas kilkaset

    VA:F [1.9.16_1159]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są:

Przydatne informacje o pozycjonowaniu stron internetowych

Highslide for Wordpress Plugin